| źródło |
Na rynku wydawniczym pojawiło się już aż nadto powieści psychologicznych i poradników, jak żyć, by być szczęśliwym. Wciąż jednak nie potrafimy znaleźć skutecznego antidotum na stres i okrutność, która rządzi światem. Co zrobić, kiedy tkwimy w skorupie i nie jesteśmy w stanie się z niej uwolnić? Jak żyć, kiedy dookoła wszystko się rozpada, a nasze policzki stają się przemoczone od wciąż spływających po nich łez?