Kino irańskie od jakiegoś czasu przeżywa wzmożone zainteresowanie, dotykając tematów trudnych, związanych z poplątaną irańską współczesnością, a zarazem uniwersalnych i dzięki temu zdobywających uznanie na świecie (niedawny wielki sukces najnowszego filmu Jafara Panahiego na Berlinale). Jednym z takich obrazów jest bardzo dobry, zakazany w ojczystym kraju, film Rękopisy nie płoną.