NAJNOWSZE
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiut. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiut. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 października 2015

Jedno kłamstwo...


źródło
Bliźniaków jednojajowych zawsze łączy jakaś więź. Słyszymy o wielu przypadkach wręcz telepatycznego porozumienia, dziwnych przeczuć. Zastanawiamy się, jak mocno mogą być ze sobą zżyci. Co jeden bliźniak jest w stanie zrobić dla tego drugiego? I wreszcie co musi się stać, żeby ta więź pękła?

Przyznam szczerze, że zarówno tytuł, jak i okładka mnie odstraszają. Nie zrozumcie mnie źle, nic do niej nie mam, ale zapowiada raczej ckliwy romans (kocham zachody słońca, szczególnie na plaży są jednak stanowczo za często wykorzystywane dla romansów). Tymczasem wiele osób pisało o świetnym debiucie, sieci kłamstw i dobrze wykreowanych bohaterach. Pomimo moich początkowych oporów zabrałam się do czytania i zdecydowanie nie żałuję.

piątek, 28 sierpnia 2015

Żona Lota...



źródło
Na Rysach, jeśli ktoś nie chce schodzić, mógłby jeszcze ewentualnie wspiąć się na krzyż, ale tak wisieć na krzyżu na Rysach? W naszym kraju nie wypada.
W tej książce bardzo zainteresowała mnie okładka. Kobieta w białej sukience w dodatku z walizką, wychodząca z nieznanego mi miejsca, tak naprawdę nie wiadomo dokąd. Jest w niej coś takiego, że przyciąga uwagę. Od razu zaczęłam się zastanawiać, czy ta kobieta przypadkiem nie ucieka, a jeśli tak, to dlaczego albo od kogo. Szczerze mówiąc, nadal nie mogę oderwać od niej wzroku, chociaż z pozoru nie ma w niej nic niezwykłego. 

Myślę, że właśnie taka jest ta pozycja. Intryguje nas od samego początku i skłania do refleksji nad naszym życiem czy nad wyborami, które podejmuje sama Nina Lot, która w rozmyślaniu jest prawdziwą specjalistką. Jednocześnie po jej skończeniu wydaje nam się, że przeczytaliśmy mnóstwo podobnych historii, a jednak w tej jednej jest coś niezwykłego.

środa, 19 sierpnia 2015

Historia o śmierci...

fot. Diana B.
  Mam nadzieję, że w historii o śmierci odnajdziecie iskrę życia. Wierzę, że ta książka otworzy przed wami nowe spojrzenie na to, co nieuniknione i na to, co ucieka nam wszystkim każdego dnia.
Adam Szewczyk


Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda śmierć? W sensie, jak to jest czuć, że się umiera. Czy wiemy o tym, gdy to się dzieje? Czy jesteśmy świadomi tego, że to jest nasz ostatni oddech? Być może te pytania wydają wam się niedorzeczne, ale zastanówcie się nad nimi chwilę. Zresztą zostawmy sam "proces umierania". Zadam wam inny zestaw pytań. Czy wierzycie w życie po śmierci? Czy czekają na nas niebo, czyściec i piekło? A może nie ma tam nic? Być może czeka na nas tylko ciemność? Czy światełko w tunelu istnieje naprawdę? Te wszystkie pytania są nieprzypadkowe. Nasunęły mi się podczas czytania Nie martw się, to tylko życie.

piątek, 16 stycznia 2015

Kim jesteś?

źródło
Życie jest zaskakujące. Trudno zapomnieć o tym, co było, i odsunąć od siebie cienie przeszłości. Sprawy komplikują się o wiele bardziej, gdy okazuje się, że z pozoru poukładane historie mają swoje drugie dno, a my odkrywamy to zbyt późno, by móc cokolwiek zmienić. Czy na pewno wiemy, kim jesteśmy...? 
 
Wróć na górę
Copyright © 2014 Essentia. Design: OtwórzBlo.ga | Distributed By Gooyaabi Templates