![]() |
| zdjęcie autorki |
Osób, które czytają, jest sporo i wciąż ich przybywa albo ubywa – w zależności od pory roku. Możemy więc powiedzieć, że mamy czytelników sezonowych, pewnie i okazjonalnych, ale także stałych. Mówiąc potocznie – istnieje taki twór jak mól książkowy. Tylko kim lub czym on jest, a także jak nim zostać? To już jest problematyczne. Mnie osobiście wydaje się, że trochę takim molem jestem, ale tak naprawdę nie do końca wiem, co to znaczy. Postanowiłam więc się nad tym zastanowić. Może mi pomożecie?







