NAJNOWSZE

czwartek, 4 czerwca 2015

Czy kserowanie książek jest legalne?

źródło
Zadziwia mnie fakt, że wciąż niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że kserowanie książek jest legalne, a jeśli już to wiedzą, to nie są pewne, w jaki sposób wykorzystać tę informację w praktyce. Mam nadzieję, że ten krótki tekst rozjaśni trochę tę sytuację.

Zgodnie z art. 23 ust. 1 z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego.
Według tego przepisu możemy bez zezwolenia twórcy kserować książki. Nie ma znaczenia, czy kopiujemy część utworu czy jego całość. Ustawa nakłada jednak na nas dwa ograniczenia dotyczące korzystania ze skopiowanego już utworu:
1. Nasze użytkowanie musi mieć charakter "nieodpłatny", a więc nie ma tutaj mowy o wykorzystaniu go w celach komercyjnych.
2. Korzystać możemy z niego jedynie w zakresie własnego użytku osobistego.

O ile pierwsze ograniczenie jest dla nas jasne, to niestety zrozumienie drugiego nastręcza pewnych trudności. Według art. 23 ust. 2:

Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

Zgodnie z tym wyjaśnieniem jeśli zdecydujemy się na skserowanie książki (tylko w jednym egzemplarzu) i będziemy z niej korzystać samodzielnie oczywiście nie naruszymy prawa. Nie zrobimy tego również, jeśli ten sam egzemplarz udostępnimy osobie, z którą pozostajemy w związku osobistym lub stosunku towarzyskim.
Warto w tym miejscu zastanowić się nad znaczeniem tej więzi. Według obowiązującej doktryny za "stosunek towarzyski" uważana jest stała, nieformalna więź, która nawiązana została podczas wspólnych spotkań i rozmów. Nie możemy więc zaliczyć do niego relacji jednorazowych czy takich, które wynikają z konieczności, np. spotkania z klientem. 

Ważny jest również cel, w związku z którym kopiujemy książkę. Skoro ustawa dopuszcza skserowanie dzieła na "własny użytek", to powinniśmy przez to rozumieć cele osobiste, np. skopiowaliśmy podręcznik w celu przygotowania się do egzaminu. Natomiast wykonanie ksera książki na polecenie pracodawcy, nawet jeśli ma to służyć wyłącznie do użytku wewnętrznego, będzie już naruszeniem prawa autorskiego. Jest tak z dwóch powodów:
1. Skserowanie książki na podstawie art. 23 ustawy o prawach autorskich zarezerwowano dla osób fizycznych.
2. Wykonanie ksera na polecenie pracodawcy zostanie uznane za cel zawodowy, a nie osobisty.

Część osób uważa, że kserowanie książek jest legalne, ale tylko we fragmentach lub w ograniczonej liczbie egzemplarzy. Spór w tej kwestii był na tyle poważny, że swoje rozstrzygnięcie znalazł dopiero w Trybunale Konstytucyjnym. W wyroku stwierdzono, że jeśli ustawodawca nie określił liczby egzemplarzy, które możemy wykonać, a także nie wskazał liczby stron, które można skopiować, to nie można interpretować przepisów na niekorzyść obywatela. Oznacza to, że możemy kserować książki w całości i w nieograniczonej liczbie egzemplarzy. Musimy jednak pamiętać o zdrowym rozsądku przy udostępnianiu egzemplarzy, żeby nie wyjść poza ramy dozwolonego użytku.

Możemy również kserować książki, które pożyczyliśmy z biblioteki. Zgodnie bowiem z art. 28,  pkt 1 ustawy:

Biblioteki, archiwa i szkoły mogą udostępniać nieodpłatnie, w zakresie swoich zadań statutowych, egzemplarze utworów rozpowszechnionych.

Według tego przepisu, gdy tylko wypożyczymy książkę z biblioteki, znajdujemy się już w sferze dozwolonego użytku. Pozycję możemy również skserować na miejscu w czytelni. Problemem może być jednak fakt, że w niektórych regulaminach (zarówno bibliotek, jak i czytelni) zakazuje się kserowania książek. Jednak taki regulamin ma tylko zasięg wewnętrzny po wyjściu z budynku możemy więc spokojnie udać się do punktu ksero.

Mam nadzieję, że udało mi się chociaż trochę usystematyzować wiedzę na ten temat. Wydawnictwa prowadzą bowiem wiele akcji przeciwko kserowaniu książek. Nawet na moim podręczniku do prawa autorskiego widnieje symbol akcji "prawo zobowiązuje, nie kseruję". W tym kontekście brzmi to dosyć zabawnie. Pamiętam również plotkę, jakoby niektóre pozycje drukowane miały być tuszem, który po kserowaniu zanika...
Pojawia się jednak pytanie: czy wydawnictwa powinny wprowadzać taką dezinformację? Myślę, że trudno je za to winić. Zarówno wydawca, jak i autor włożyli spory wysiłek, by stworzyć efekt końcowy, który mamy szansę zobaczyć. Nie dziwi więc fakt, że chcą za swoją pracę otrzymać uczciwe wynagrodzenie. Powstaje więc pytanie: czy kserowanie książek jest etyczne? Jednak to raczej temat na dłuższą dyskusję...

Share:

5 komentarzy :

  1. Ciekaw informacje prawne :) W obecnych czasach już trudno oszacować co wolno, a co nie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydatny wpis, nie wiedziałam, że wolno kserować książki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja sama czasami kseruję książki, gdy trudno jest mi jakąś zdobyć, ale to tylko podręczniki, z których się uczę.
    Wiedziałam, że to jest legalne, tylko nie ogarniam fenomenu kserowania (albo nie daj Boże drukowania!) książek takich "zwykłych", do czytania. Bo co to za radość czytać takie przetworzone coś, zamiast prawdziwej książki. Rozumiem, że nie każdego stać na nowości, ale są przecież biblioteki, które zawsze mają dla nas otwarte drzwi. :( Przecież autor włożył w nią całe swoje serce i duszę, a taki ktoś, kserując ją, tak że powstaje zlepek kartek, nie docenia tego.

    Antosia czyta

    OdpowiedzUsuń
  4. Tylko Ty mogłaś napisać tak przydatny tekst ;) dzieki!

    OdpowiedzUsuń

Wiele dla nas znaczą Wasze opinie, dlatego dziękujemy za każdy zostawiony ślad i zachęcamy do komentowania i dzielenia się swoimi przemyśleniami.

 
Wróć na górę
Copyright © 2014 Essentia. Design: OtwórzBlo.ga | Distributed By Gooyaabi Templates