NAJNOWSZE
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Green. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Green. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 maja 2016

W poszukiwaniu Wielkiego Być Może

źródło
Każdy z nas czegoś szuka. Szczęścia, miłości, zgubionych części samego siebie, a czasem nawet śmierci. Poszukiwania są nieodłączną częścią naszego życia. Nadają naszej egzystencji jakiś sens. Mamy cel i pragniemy do niego dążyć, znaleźć to, czego tak desperacko potrzebujemy. A to wszystko po to, aby zaznać smaku sukcesu. Aby poczuć się spełnionym. Lecz nie zawsze znajdujemy to, czego oczekiwaliśmy...

sobota, 6 lutego 2016

Pójdziesz do papierowych miast i nigdy już nie powrócisz...

źródło


Słysząc nazwisko John Green, niemal oczami wyobraźni widzimy empikowe półki z bestsellerami, na których, niczym jedna wielka armia, stoją po kolei wszystkie dzieła autora. Co tu dużo mówić – zdecydowanie należy on do najbardziej rozpoznawalnych pisarzy literatury młodzieżowej, a jego książki cechuje nieprawdopodobna dawka humoru i życiowych refleksji, zwłaszcza tych związanych z dorastaniem, przemijaniem, przyjaźnią i miłością. Myślę też, że wielu z nas zdaje sobie sprawę, że kto raz zaczął przygodę z książkami Pana Zielonego, zawsze ją kończy, niezależnie od tego, czy ta podróż rozpoczęła się z pozytywnym czy z negatywnym skutkiem. Jeśli o mnie chodzi, zdecydowanie padło na to pierwsze, bo Gwiazd naszych wina do tej pory dumnie prezentuje się na półce i nie zanosi się na to, żeby szybko z niej zniknęło. Papierowe miasta zacząć więc musiałam, no bo przecież całą kolekcję książek tego autora zebrać trzeba i koniec. Jaki okazał się skutek kolejnej przygody z Johnem Greenem – pozytywny czy negatywny?

czwartek, 26 listopada 2015

O metodzie prób, błędów i TEGO

źródło
Myślę, że nie trzeba przedstawiać ani Johna Greena, ani Davida Levithana żadnemu z was – obaj pisarze to autorzy książek młodzieżowych, znanych i cenionych bestsellerów. I mimo że to raczej ten pierwszy zyskał w Polsce dużo większą popularność, to dość spory sukces powieści Każdego dnia pana Levithana także mówi sam za siebie. Zaczynając lekturę, myślałam jedynie, że skoro każdy z nich z osobna jest tak świetnym pisarzem, to co też może wyjść z połączenia pracy tej dwójki autorów. Okazuje się, że to dzieło, które nijak kojarzy nam się z twórczością jednego bądź drugiego, a raczej z tanią historyjką dla młodzieży, która zdecydowanie nie przypadła mi do gustu.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Tropem Johna Greena

źródło
Moje idee to gwiazdy, których nie potrafię ułożyć w konstelacje.
John Green, Gwiazd naszych wina

Spędzasz całe swoje życie w labiryncie, zastanawiając się, jak któregoś dnia z niego uciekniesz i jakie niesamowite to będzie uczucie, wmawiając sobie, że przyszłość pomaga ci przetrwać, ale nigdy tego nie robisz. Wykorzystujesz przyszłość, aby uciec od teraźniejszości.
John Green, Szukając Alaski

Ślady, które ludzie pozostawiają po sobie, zbyt często są bliznami.
John Green, Gwiazd naszych wina

Pamiętaj, że czasami nasze wyobrażenie drugiej osoby niewiele ma wspólnego z tym, kim ona naprawdę jest.
John Green, Papierowe miasta

wtorek, 16 czerwca 2015

O tym, ile można mieć dziewczyn imieniem Katherine

Każdy ma swoje gusta. Począwszy od jedzenia, aż po cechy u innych ludzi. Jedni lubią kryminały, inni natomiast czytają głównie fantastykę. Niektórzy gustują w eleganckich strojach, inni wolą coś luźniejszego. Ile ludzi na świecie, tyle różnych gustów. Ale nawet pośród nich zdarzają się pewne dziwactwa. A oto jedno z nich. 

piątek, 8 maja 2015

Dwudziesta historia

źródło
Colin jest cudownym dzieckiem. Codziennie poświęca dziesięć godzin na naukę, czyta po czterysta stron książki i cały czas układa anagramy. Jednak ma też specyficzny zwyczaj – jego dziewczyna musi mieć na imię Katherine. Na początku był to przypadek, ale po jakimś czasie stał się anomalią. Teraz, gdy rzuciła go Katherine XIX, chłopak ma złamane serce i nie wie, co począć ze swoim życiem. Pomaga mu najlepszy przyjaciel, który rusza razem z nim w podróż bez celu. Właśnie podczas tej wędrówki Colin wymyśli genialny wzór, który będzie przewidywał czas związku, jego stałość oraz to, kto zerwie. Czy ten wzór zadziała? Kogo spotka Colin podczas podróży? Co sprawia, że zostajemy zapamiętani przez ludzkość?

sobota, 22 marca 2014

Może: okay będzie naszym: zawsze?

źródło
Kiedyś wszyscy umrzemy. O niektórych będziemy czasem pamiętać, ale inni wyparują niczym dotknięci czarodziejską różdżką. Śmierć jest jak granat – przychodzi nagle i niespodziewanie. Każdy z nas umrze. Tylko nieliczni dożywają stu lat, a teraz coraz więcej osób choruje.


– Może "okay" będzie naszym "zawsze"?

– Okay.
 
Wróć na górę
Copyright © 2014 Essentia. Design: OtwórzBlo.ga | Distributed By Gooyaabi Templates