NAJNOWSZE

środa, 21 stycznia 2015

Przeznaczeni – Holly Bourne

źródło
Wierzysz w przeznaczenie? A w miłość od pierwszego wejrzenia? A w to, że gdzieś na świecie jest twoja idealnie dopasowana połówka? 

Poppy Lawson w to nie wierzyła. Uważała, że miłość to ogólnoludzka obsesja zrodzona z desperackiego marzenia, a uczucia można wytłumaczyć jako mieszankę hormonów i samotności... Nastolatka była wrogiem wszelkiej sztampowości oraz schematyczności, gardziła Zmierzchem i miłosnymi historiami. W dodatku miała postrzelone przyjaciółki, i oczywiście spotkała na swej drodze zabójczego chłopaka, którego dotyk pozbawiał ją przytomności. Dosłownie. Poppy padała zemdlona i dostawała drgawek na sam widok boskiego Noe, wokalisty rockowego zespołu o jakże malowniczej nazwie  Nerwobóle.




Tytuł: Przeznaczeni
Autor: Holly Bourne
Wydawnictwo: YA! 


Jakby atrakcji było mało, matka Poppy była przekonana o chorobie psychicznej córki i wydawała krocie na psychologa, który okazał się... zresztą sami przeczytajcie.

Przeznaczeni to świetny kawałek młodzieżowej lektury, w której niesztampowa i spójna fabuła idealnie współgra z humorem oraz nagłymi zwrotami akcji. Autorka naszpikowała opowieść emocjami, nadając bohaterom wiarygodności, a w dodatku napisała powieść świetnym, nastoletnim językiem. Słowne utarczki przyjaciółek czy pełne sarkazmu dialogi Poppy i Noego rozbawią nawet największych ponuraków, a wartka akcja nie pozwoli na chwilę nudy. Wbrew moim obawom książka okazała się zaskakująco dobra. Miło spędziłam przy niej czas bez poczucia, że mam do czynienia z odgrzewanym kotletem.

Wszystko było tutaj ciekawe i odświeżająco nowe, zarówno sposób poprowadzenia wątku miłosnego, jak i interesujący spisek. Przedstawienie przez autorkę środowiska nastolatków niezmiernie mnie bawiło. Czyż nie zabawny jest fakt, jak prawie dorośli ludzie zjeżdżają na sankach, a jednocześnie dziewczęta nie zakładają czapek, żeby przypadkiem chłopcy nie uznali ich za mało atrakcyjne? Takie sytuacje sprawiały, że bohaterowie żyli własnym życiem. Ponadto zostali wyposażeni w niejednoznaczne, krnąbrne charakterki; żaden z nich nie był kryształowy, dzięki czemu nawet postacie drugoplanowe, jak Frank i Lizzie oraz wredna Ruth, zostaną przeze mnie zapamiętane na długo. I jeszcze jedno, bohaterka nie jest idiotką, ale nie próbuje też zostać wybawicielką świata.

Największy plus powieści to... zakończenie, które dosłownie wprawiło mnie w konsternację. Nie tego się spodziewałam w powieści dla nastolatek i przyznam, że na chwilę straciłam mowę. Po przewróceniu ostatniej strony zamarłam i kilkanaście minut tępo patrzyłam w przestrzeń, a naprawdę rzadko mi się to zdarza... 
I w dodatku to powieść jednotomowa!

Wady? Kilka było, niezmiernie irytowały mnie tłumaczenia niektórych nazw. Zespoły rockowe występujące w powieści nazywały się "Nerwobóle" i "Kucyki"... Jakoś mało rockowo, prawda? W dodatku imię głównej bohaterki, Poppy, które kojarzy mi się z rozlazłą masą, zupełnie mi tutaj nie pasowało. Jednak takie wady nie mogą nikogo odstraszyć. Gorąco polecam tę powieść, choćby po to, by poczytać o alternatywnej miłości.

Książkę polecam przede wszystkim nastolatkom spragnionym niebanalnych pozycji, a także wszystkim wątpiącym w przeznaczenie i miłość. Dla przeciwniczek nudnego romansu z happy endem będzie to arcyciekawe i odświeżające doświadczenie.


Share:

4 komentarze :

  1. O, zaciekawiłaś mnie:) Myślałam, że to jakieś denne paranormal romance, a tu proszę, jaka niespodzianka! Tylko imię głównej bohaterki mnie odstrasza. Poppy? Naprawdę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poppy to jedno,ale nazwa zespołu rockowego to Kucyki ☺

      Usuń
  2. Brzmi całkiem interesująco, może faktycznie uda mi się ją przeczytać, bo czuję jakiś powiew świeżości w tej książce ;)

    OdpowiedzUsuń

Wiele dla nas znaczą Wasze opinie, dlatego dziękujemy za każdy zostawiony ślad i zachęcamy do komentowania i dzielenia się swoimi przemyśleniami.

 
Wróć na górę
Copyright © 2014 Essentia. Design: OtwórzBlo.ga | Distributed By Gooyaabi Templates