Wielu z nas
żyje w ciągłym biegu, a codzienne czynności stają się rutyną. Nie przykładamy
szczególnej wagi do tego, co może stać się dziś, jutro czy pojutrze. Budzimy się, pijemy kawę i dumnie wychodzimy witać nowy dzień. Zbyt często zapominamy, że nasze życie nie
jest trwałe, bo wystarczy jedna chwila, jeden moment i możemy je utracić na zawsze.
Przyznaj,
czy choć na chwilę zatrzymałeś/aś się i zacząłeś/zaczęłaś rozważać kruchość życia?
Czy pomyślałeś/aś kiedykolwiek, że gdy zamkniesz oczy... możesz już nigdy ich nie otworzyć?
Gotowi na historię, która może choć trochę odmienić wasze serca? Zatem do dzieła!